Skontaktuj się z nami

Fin/Tech

Twoja herbata może zawierać miliardy mikroplastików

Herbata, fot. Pixabay

Badania dowiodły, że obecny sposób pakowania herbat w torebki, nie jest dobry dla naszego zdrowia

Według nowego badania w Science and Technology Environmental, niektóre marki herbat premium są pakowane w plastikowe torebki, a te mogą się rozpaść pod wpływem wrzątku.

Zespół badaczy wykorzystał mikroskopię elektronową do analizy próbek wody i stwierdził, że z jednej plastikowej torebki herbaty przenika około 11,6 miliarda mikroplastików i 3,1 miliarda nanoplastików.

Mimo, że 16 mikrogramów plastiku w jednej filiżance herbaty nie stanowi niebezpiecznego zagrożenia dla ludzi, długotrwałe narażenie może być potencjalnie szkodliwe. Autorzy badania wzywają do dalszych badań wpływu mikroplastików na ludzi.

„Ogólnie rzecz biorąc, wciąż brakuje wiedzy na temat szkodliwego wpływu cząstek plastiku na zdrowie ludzi” – piszą naukowcy.

Nie jest dobrze…

Wczoraj plastik w powietrzu, dziś w herbacie. Strach pomyśleć co będzie jutro… ?

Chyba trzeba na poważnie rozważyć ulubione powiedzenie Polaków o rzuceniu wszystkiego i wyjechaniu w Bieszczady.

Źródło:

https://www.sciencemag.org/news/2019/09/your-tea-could-contain-billions-plastic-particles

https://www.smithsonianmag.com/smart-news/your-soothing-cup-tea-may-contain-billions-microplastics-180973233/

https://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.est.9b02540

Wesprzeć nas można poprzez Patronite

Fin/Tech

RTL Nieuws: Rząd Holandii wydał 91 zwolnień z sankcji wobec Rosji

Holandia wydała 91 zwolnień z sankcji, z których skorzystało co najmniej kilkaset podmiotów, w tym rosyjskie banki. Chyba nie o takie „wspólne sankcje” chodziło

Holandia udzieliła 91 zwolnień z unijnych sankcji wobec Rosji. Z każdego ze zwolnień mogło skorzystać wiele podmiotów. Wyłączenie z sankcji sprawia, że dany podmiot nie musi się do nich w ogóle stosować.

Jak donosi holenderski dziennik RTL Nieuws, rząd Holandii za pośrednictwem swoich ministerstw, 91 razy wydawał specjalne zwolnienia z sankcji na rzecz Rosji. Poszczególne holenderski ministerstwa posiadają możliwość udzielania zwolnień z sankcji i dość szczodrze z tej opcji korzystają. I tak:

Ministerstwo Infrastruktury i Gospodarki Wodnej wydało 34 zwolnienia dla statków pływających pod rosyjską banderą, pomimo unijnego zakazu dla wszystkich rosyjskich statków. Zwolnienia z sankcji dotyczyły transporty, m.in. żywności i aluminum.

Ministerstwo Handlu Zagranicznego udzieliło 18 zezwoleń na ominięcie sankcji. Minister Schreinemacher poinformował, że zrobiono to „ze względów humanitarnych” (cokolwiek to nie oznacza)

Siedziba Gazpromu. Fot. Wikimedia Commons

Ministerstwo Klimatu i Energii przyznało 25 zwolnień, z których skorzystało ok. 150 wnioskodawców, posiadających kontrakty energetyczne ze spółką Gazprom Nederland, zależną od rosyjskiej spółki-matki. Jak podał minister Jetten, są to m.in. gminy, szkoły i zarządy wodociągów. Jednym z miast jest Haga. Siedziba Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Taki tam, zbieg okoliczności.

Europejskie spółki Gazpromu zostały przejęte przez rząd niemiecki i przyjęły nazwę SEFE Energy. Według niemieckich zarządców spółki, do Rosji nie trafiają żadne środki z tytułu tych umów.

Ministerstwo Finansów przyznało 13 zwolnień. Jak tłumaczy, chodzi o przypadki zamrożonych aktywów finansowych lub finansowanie towarów objętych sankcjami.

Ministerstw Spaw Zagranicznych udzieliło 1 zgody na pominięcie sankcji. Uzasadnienie brzmi: „stosunki dyplomatyczne” (nie do końca wiemy, co się za tym kryje).
Podano że mowa o rosyjskich instytucjach finansowych, która znalazły się na liście sankcyjnej – Sbierbank, WTB, VEB czy Gazprombank

Wszystkie ministerstwa nie chcą ujawnić szczegółów, traktując je jako „dane poufne i wrażliwe”. Nie podano ani nazw firm ani wartości transakcji objętych zwolnieniami ani nawet branż.

Sprawa trafia do Brukseli

Włoski europoseł Ligi Północnej, Marco Zanni, 28 października wystosował zapytanie poselskie do Komisji Europejskiej, domagając się odpowiedzi na charakter zwolnień oraz ich skutki gospodarcze. Poniżej treść zapytania:

Komisja Europejska dotychczas nie udzieliła odpowiedzi. Będziemy monitorować tę sprawę.

Komentarz Whap.info

Będzie krótko. Nie wiem jak Wam ale nam się wydaje, że chyba nie o to chodzi we wspólnych sankcjach, żeby pojedyncze kraje, potajemnie udzielały zwolnień 🙄

źródła:
RTL Nieuws, NL Times, Dutch News, Reuters
Zapytanie poselskie Marco Zanniego

Czytaj dalej

Ekologia

Jak liczy się ceny energii i dlaczego wzrost cen gazu, wpływa na cenę energii uzyskiwanej z OZE? Wyjaśniamy

Czym jest i jak działa system cen krańcowych merit order oraz czy sprawdza się w praktyce?

Wyobraź sobie sklep z owocami. Wszystkie kosztują tyle samo. Jabłko, banan, truskawki czy durian (wg Google najdroższy owoc świata) – cena identyczna. Jak ją ustalić? To proste. Każdy owoc kosztuje nie tyle, ile chce za niego producent. Nie liczymy też średniej. Każdy kosztuje tyle, ile najdroższy durian, czyli jakieś 190 tys. złotych. Absurd? Witajcie w świecie cen energii elektrycznej.

Głośny jest obecnie temat cen energii elektrycznej. Wystarczy spojrzeć, jak kształtowały się ceny energii w Europie od początku XXI wieku.

Obecny skok jest ogromny i bezprecedensowy. Ceny energii przez ostatnią dekadę kształtowały się na poziomie 10€ – 50€, by wystrzelić w tym roku do rekordowych poziomów dziennych dochodzących nawet do 800 Euro za Megawatogodzinę (rekord dla Polski to blisko 400€).
Z czego to wynika?

System cen krańcowych Merit Order

O merit order można poczytać na Wikipedii. Jest tam, np. o taki wzór:

Ok, to może spróbujmy inaczej 😅 W uproszczeniu, Merit order zakłada załączanie do systemu, producentów energii od najtańszych do najdroższych.

Ceny energii produkowanej z odnawialnych źródeł, węgla, atomu czy gazu są oczywiście różne. Merit order wprowadzono po to, by obniżyć koszty produkcji, a przede wszystkim, aby promować najczystsze źródła energii. Najtańsze są oczywiście OZE: słońce i wiatr. Później hydroelektrownie. Następny w kolejności jest atom. Na samym końcu do systemu załączane są źródła „brudne” czyli gaz, węgiel, ropa.

Promowanie OZE i taniej energii, przez kaskadowe podłączanie źródeł od najczystszych. Szczytna idea. Co tu może się nie udać?

Aby zmusić, aby skłonić poszczególne państwa do inwestycji w OZE, wymyślono dwa mechanizmy. Pierwszy to ETS, czyli słynne opłaty za emisję CO2 (o nim innym razem). Drugi to właśnie system cen krańcowych. O co chodzi? To dobry moment aby wrócić do wstępu i przeczytać jeszcze raz o sklepie z owocami i zapamiętać zdanie:

Cenę końcową ustala najdroższy składnik.

Na grafice wygląda to tak:

Niezależnie od cen produkcji energii z OZE, atomu czy węgla, cena końcowa dla odbiorcy, wynosi tyle, ile koszt produkcji energii z najdroższego źródła. Dziś jest to gaz.

Dlaczego tak to skonstruowano? Po to aby poszczególne kraje, dążyły do eliminacji drogiej energii pozyskiwanej z surowców (przede wszystkim węgla, który jest drogi również z powodu systemu ETS) i opłacalne było, dla nich, inwestowanie w OZE.

Jak to działa w praktyce

Jak już wspomnieliśmy, cenę końcową ustala najdroższy element systemu. A który to jest, ten najdroższy? A to już zależy i to od bardzo wielu czynników. W teorii najdroższym, w danej chwili, może być… każdy producent (no może poza wiatrem i słońcem). Zmienia się to w zależności od warunków atmosferycznych, od cen surowców, od tego czy akurat nie ma sankcji i nie wybuchła jakaś rura z gazem pod Bałtykiem, a nawet… od pory dnia (!). Wyjaśnimy to na przykładach.

Zwiększenie udziału tańszych producentów

Zwiększamy udział tanich źródeł, więc później do systemu wchodzą drożsi producenci i przesuwamy cały wykres w prawo. W tym wypadku, udało się zaspokoić ten sam popyt, bez potrzeby uruchamiania gazu.

Przede wszystkim chodzi tu o promocję OZE ale de facto, zwiększenie udziału atomu czy węgla, odniosłoby ten sam skutek. Stąd też pojawiły się dopłaty za emisję CO2, aby wszyscy inwestujący w tańszą energię, szli w stronę odnawialnych źródeł.

Zmniejszenie zapotrzebowania na energię

Zmniejszając zapotrzebowanie, przesuwamy pionową czerwoną linię w lewo. Możemy wóczas dojść do sytuacji, gdy „brudne źródła” przestaną być potrzebne i wypadną z systemu. Tym samym, cena końcowa energii spadnie, choć ceny produkcji z poszczególnych źródeł, nie uległy zmianie. Oczywiście, działa to również w drugą stronę.

Zatem, stwierdzenie „oszczędzając energię, obniżasz jej cenę”, choć brzmi nad wyraz abstrakcyjnie, jest… prawdziwe! Pozornie wydaje się to nie mieć żadnego związku ale w systemie cen krańcowych, tak to funkcjonuje. Co więcej, ceny energii w ciągu doby, zmieniają się, m.in. właśnie z powodu różnego popytu!

Zmiana ceny produkcji najdroższego składnika systemu

Kolejny przypadek to, przy zachowaniu średniego zużycia, zmiana ceny produkcji tego najdroższego, cenotwórczego czynnika. Wtedy, niezależnie od działań innych producentów, cena końcowa energii rośnie i w zasadzie nikt nie ma to wpływu.

Na naszym wykresie, celowo obniżyliśmy ceny produkcji wszystkich pozostałych źródeł. Widzimy teraz, że choć zdecydowana większość producentów energii, obniżyła swoje koszty i cena energii z innych źródeł potaniała, to cena dla odbiorcy końcowego… wzrosła!
Jedyną przyczyną, jest wzrost cen najdroższego elementu systemu cen krańcowych.

Z tym ostatnim przypadkiem, mamy do czynienia obecnie. Horrendalnie wysokie ceny gazu, przekładają się na wysokie ceny energii elektrycznej w całej Europie.

Jak często zmienia się cena energii?

Jak widać na powyższych przykładach, na cenę wpływ ma kilka czynników, z których każdy ma miejsce, nieustannie. Wszak, ciągle zmieniają się warunki atmosferyczne, w ciągu doby kilkukrotnie zwiększa się zapotrzebowanie na prąd, zaś na rynkach, bez przerwy zmieniają się ceny surowców. Wszystkie te rzeczy, mają wpływ na końcową cenę energii. I wszystkie powodują, że jej cena ostateczna, zmienia się cały czas, a wahania mogą sięgać, nawet kilkuset procent.

Czy Merit Order zdaje egzamin?

Ktoś mógłby powiedzieć, że Merit Order działałby sprawnie, gdyby nie nadzwyczajna sytuacja, jaką jest wojna na Ukrainie. No ale ktoś inny mógłby wtedy odpowiedzieć „hej, ale ta nadzwyczajna sytuacja jednak się wydarzyła”.

Przyjrzyjmy się zatem wykresowi średniej dobowej ceny energii elektrycznej w krajach UE, za ostatnie trzy miesiące. Celowo wybraliśmy trzy kraje, które najlepiej zobrazują mechanizmy. Opartą na węglu Polskę, bazującą wyłącznie na energii odnawialnej Norwegię oraz miksujące wszystkie rodzaje źródeł energii, a jednocześnie najbardziej uzależnione od gazu, Niemcy.

źródło: https://ember-climate.org/data/data-tools/europe-power-prices/

👉 Widać, że niemieckie uzależnienie od gazu boli i powoduje też największe wahania cen.

👉 Widać, że ETS podbija cenę produkowanej z węgla, energii w Polsce. Idąc dalej, można też wywnioskować, że energii po prostu produkujemy zbyt mało, bo jesteśmy narażeni na zmiany cen surowców.

👉 I widać też, że norweskie odnawialne źródła, choć dają największą stabilizację cen, to mimo wszystko nie zawsze są tańsze, niż polska energetyka węglowa, co wydaje się nie mieć kompletnie sensu

Próbując odpowiedzieć na pytanie „Czy merit order sprawdza się w praktyce” i zauważając, że Norwegia nie ma znacząco odbiegającej ceny energii od polskiej, nasuwa się wniosek, że, no tak niekoniecznie 🤷‍♂️

Zamiast podsumowania czyli internetowe mapki cen energii

Jak już wiecie, ceny energii zmieniają się stale i potrafią w przeciągu jednego dnia zmieniać wartość końcową nawet dwukrotnie. Wielu z Was prawdopodobnie nie raz widziało w sieci, mapki cen energii. Pokazują je najczęściej politycy lub zwolennicy największych partii, którzy chcą udowodnić jakąś swoją tezę. Ci prorządowi, wrzucają mapki, gdzie Polska jest zieloną wyspą Europy, ci opozycyjni, dzień później pomstują, że jesteśmy wśród najdroższych. A z czego to wynika? Wystarczy że wiatr wieje mocniej, węgiel potaniał, ktoś zrobił screena o 5 rano, a ktoś inny w szczycie o 20 wieczorem. Poniżej typowy przykład przerzucania się mapkami, pochodzącymi z tego samego źródła, ale z różnych dni.
Po lewej Europejska Partia Ludowa i Platforma, po prawej poseł PiS 😅

screeny: Twitter

Czy ci ludzie, znają opisane wyżej mechanizmy? Tego nie wiemy. Ale wiemy, że możecie im pomóc je zrozumieć i następnym razem, po prostu, wyślijcie im nasz artykuł 🙂

Dzięki!

Czytaj dalej

Fin/Tech

Warszawa najmniej „przegrzana” na światowym rynku nieruchomości

Analitycy UBS wzięli pod lupę 25 dużych miast i sprawdzili, gdzie widać bańkę cenową na nieruchomościach. W Warszawie nie dostrzegli jej wcale.

Wielu ludzi od dawna, zadaje sobie pytanie „Czy ceny mieszkań w Polsce, zaczną w końcu spadać”. Zbadali to analitycy UBS i niestety nie mamy dla Was dobrej wiadomości.

Szwajcarskie przedsiębiorstw finansowe UBS opublikowało swój coroczny raport o stanie rynku nieruchomości, pod nazwą UBS Global Real Estate Bubble Index 2022, na podstawie wybranych miast świata. W raporcie znalazła się Warszawa. I ranking… wygrała. Albo przegrała, zależnie od której strony patrzeć 🤷‍♂️

Ranking stara się ocenić stan rynku nieruchomości, w kontekście wystąpienia ewentualnej bańki cenowej. Aby określić ryzyko pęknięcia bańki, UBS bierze pod uwagę następujące czynniki porównawcze:

  • Cena nieruchomości w relacji do średniego dochodu
  • Cena nieruchomości w stosunku do ceny wynajmu
  • Zmiana relacji kredytów hipotecznych do PKB
  • Zmiana relacji nowo budowanych obiektów do PKB
  • Wskaźnik cen między badanym miastem, a całym krajem (w państwach-miastach, czyli Singapurze, Hong Kongu i Dubaju, brany jest pod uwagę współczynnik inflacji)

Na tej podstawie, analitycy UBS starają się określić, jak kształtują się ceny nieruchomości względem stanu ekonomii w danym regionie. I przyznawana jest jedna z trzech ocen:
– bubble risk (miasto obarczone ryzykiem pęknięcia bańki cenowej),
– overvalued przewartościowane lub
– fair-valued (wycenione godziwie)

Miasta z bańką

Toronto wieczorem. Fot. Flickr.com

Ranking wygrywa Toronto, gdzie zanotowano 17% wzrost cen r/r, a na przestrzeni 25 lat, ceny wzrosły trzykrotnie.

  1. Toronto
  2. Frankfurt
  3. Zurych
  4. Monachium
  5. Hong Kong
  6. Vancouver
  7. Amsterdam
  8. Tel Aviv
  9. Tokio

Ciekawostką w tym zestawieniu, jest Hong Kong, który zanotował (jako jedno z zaledwie trzech miast) najwyższy spadek. Mimo to, wg analizy UBS, istnieje wciąż duże ryzyko tąpnięcia cen w tym mieście.

Miasta przeszacowane

W tej kategorii, mamy m.in. Miami, które zanotowało najwyższy (blisko 30-to procentowy!) spośród badanych, wzrost cen, związany w dużej mierze z masową migracją z Kalifornii i Nowego Jorku na ciepłą (i bez obostrzeń covidowych) Florydę. Jednak wg UBS, nadal nie widać tam oznak przegrzania rynku.

Obok Miami, mamy tutaj następujące miasta (miejsca 10-21): Los Angeles, Sztokholm, Paryż, Sydney, Genewa, Londyn, San Francisco, Boston, Madryt, Nowy Jork, Singapur. Najwięcej reprezentantów z USA, gdzie ceny rosną. Jako ciekawostka, mamy tu dwa miasta, które, zdaniem UBS, nie wykazują już cech bańki cenowej (tak jak jeszcze w 2021 roku) czyli Paryż i Sztokholm, gdzie ceny nieznacznie spadły w przeciągu roku. Z czego to może wynikać? 🤔

Miasta „godziwie wycenione”

I wreszcie miasta, gdzie ceny nieruchomości wydają się być wycenione należycie, w relacji do zarobków, cen wynajmu, podaży mieszkań i dostępności kredytów hipotecznych.

22. Mediolan

23. Sao Paulo

24. Dubaj

25. Warszawa

Warszawa została uznana za miasto obarczone najmniejszym ryzykiem tąpnięcia cen nieruchomości, spośród badanych dwudziestu pięciu metropolii. Jak zauważają analitycy UBS, ceny mieszkań w Warszawie, rosły od 2018 roku, po ok. 10% rocznie. Mimo to, stolica Polski „wygrała” ranking i wydaje się być tym miastem, w którym najlepiej jest dziś zainwestować w zakup nowych nieruchomości.

A czy to dobra wiadomość? To już zależy od tego, kto czyta ten artykuł…

Czytaj dalej
Ludzie6 dni temu

Wszystkie najlepsze komentarze po meczu Polska – Arabia Saudyjska

Zebraliśmy w jednym miejscu najważniejsze, najbardziej trafne i najzabawniejsze komentarze po meczu. Zapraszamy!

Fin/Tech7 dni temu

RTL Nieuws: Rząd Holandii wydał 91 zwolnień z sankcji wobec Rosji

Holandia wydała 91 zwolnień z sankcji, z których skorzystało co najmniej kilkaset podmiotów, w tym rosyjskie banki. Chyba nie o...

Ludzie1 tydzień temu

Kolejny dzień walk z policją w chińskiej fabryce iPhone’a, w Zhengzhou. Powód? Pieniądze i restrykcje Covid. Prawdopodobnie są ofiary śmiertelne [FILMY]

Tysiące pracowników fabryki Foxconn toczy walki z policją

(Pop)Kultura1 tydzień temu

Wszystkie polskie otwarcia XXI wieku.

Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. Niestety, dobrze znany nam schemat. Czy powtórzy się i tym razem?

Świat2 tygodnie temu

Katar-Ekwador. Czy był spalony? Wyjaśniamy

Internet rozgrzał się już w trzeciej minucie mundialu. Ekwador zdobył bramkę, po czym została ona anulowana po wideoweryfikacji. VAR dopatrzył...

Świat2 tygodnie temu

Pod Petersburgiem płonie nitka gazociągu, łączącego Syberię z Nord Stream 1 [FILMY]

Pod Petersburgiem doszło do wybuchu jednej z głównych nitek gazociągu łączącego pola gazowe Syberii Zachodniej, z tłocznią Nord Stream 1...

Świat2 tygodnie temu

FIFA z katarem. Katar bez fifki. Wszystkie absurdy MŚ i ostateczna kompromitacja FIFY, dzień przed mundialem

Rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Katarze. FIFA i kraj-gospodarz po raz kolejny udowadniają, że nigdy nie były...

Ekologia2 tygodnie temu

Jak liczy się ceny energii i dlaczego wzrost cen gazu, wpływa na cenę energii uzyskiwanej z OZE? Wyjaśniamy

Czym jest i jak działa system cen krańcowych merit order oraz czy sprawdza się w praktyce?

Fin/Tech2 tygodnie temu

Warszawa najmniej „przegrzana” na światowym rynku nieruchomości

Analitycy UBS wzięli pod lupę 25 dużych miast i sprawdzili, gdzie widać bańkę cenową na nieruchomościach. W Warszawie nie dostrzegli...

Ekologia3 tygodnie temu

Wszystkie (niedoszłe) protesty Greenpeace

Czy Greenpeace protestuje zawsze wtedy gdy coś złego dzieje się ze środowiskiem? Środowisko ekologów z międzynarodowej organizacji Greenpeace bardzo aktywnie...

Fin/Tech3 tygodnie temu

Neom – saudyjski sen o stolicy świata przyszłości

Czterdzieści lat temu wielu popatrzyłoby na nas z politowaniem gdybyśmy zasugerowali, że w Emiratach Arabskich, na terenach pustynnych będziemy mogli...

Polska4 tygodnie temu

Mapa gwałtów w Europie. Kobiety w Polsce 48 razy bezpieczniejsze niż w Anglii i 37 razy niż w Szwecji

Mapa powstała w oparciu o dane Eurostatu Polska jest jednym z najbezpieczniejszych dla kobiet miejsc w Europie. Według badań Eurostatu,...

Ludzie4 tygodnie temu

Widzisz pieszego? Przyjrzyj się jeszcze raz. To może uratować życie

Wczoraj obchodziliśmy Ogólnopolski Dzień Odblasków Jak czytamy na stronie policja.pl: „Idea przedsięwzięcia wywodzi się z Norwegii, gdzie jest ono organizowane...

Ludzie1 miesiąc temu

Naukowcy dowodzą, że monarchinie rządziły agresywniej niż mężczyźni.

Kanadyjski psycholog z Harvardu Steven Pinker stwierdził kiedyś, że „prawie wszystkie wojny i ludobójstwa były sprawką mężczyzn”. Zdanie to wywołało...

Ludzie1 miesiąc temu

„Tradycja to jest coś ekstra” czyli dlaczego warto pielęgnować tradycję odwiedzania grobów we Wszystkich Świętych?

Coraz częściej pojawiają się w debacie publicznej głosy, że to święto powinniśmy zmienić lub całkowicie o nim zapomnieć Dlaczego? Bo...

Ekologia1 miesiąc temu

Emisja CO2 na osobę. Polska na 39 miejscu na świecie.

Spodziewaliście się, że wyprzedza nas Holandia, Kanada, Luksemburg, Norwegia, Belgia czy Finlandia?

Fin/Tech2 miesiące temu

Okulary dla cukrzyków zamiast igieł? Naukowcy zapowiadają rewolucję.

Niezależnie od wielkości igły wbicie jej nawet w opuszek palca do przyjemnych nie należy. Wychodząc na przeciw potrzebom cukrzyków uczeni...

Polska2 miesiące temu

9 zaskakujących map Europy, na których Polska daje radę

Na tle Europy, Polska w wielu statystykach wypada bardzo dobrze.

Polska2 miesiące temu

Goniąc Japonię i Singapur czyli ranking paszportów

Japończycy i obywatele Singapuru podróżując po świecie napotykają najmniej przeszkód przy przekraczaniu granic. Ich paszporty wg rankingu Heley and Partners...

Ludzie4 miesiące temu

MSZ Rosji na Twitterze: „ZSRR jest często oskarżany o inwazję na Polskę. Nieprawda!”

Oryginalny post pojawił się na koncie Ambasady Rosyjskiej w RPA Dlaczego akurat tam ? Co RPA ma wspólnego z inwazją...

Popularne