Fin/Tech

Australia wprowadza kamery łapiące kierowców korzystających z telefonów

Wiele dotychczasowych badań dowiodło, że korzystanie z telefonów w czasie kierowania pojazdem może być groźniejsze niż jazda pod lekkim wpływem alkoholu.
Australijczycy postanowili połączyć dotychczas stosowane kamery oraz siłę algorytmów aby skuteczniej walczyć z kierowcami zajętymi telefonem w czasie jazdy.

Przepis na łapanie kierowców z komórką wydaje się być prosty.
Tradycyjny rodzaj kamery ma filmować kierowców i robić robić im zdjęcia wtedy kiedy ruchy ich ciała będą wskazywać na korzystanie z telefonów.
Za analizę ruchów ciała i odpowiedni sygnał do celem uchwycenia odpowiedniego momentu będą odpowiadały algorytmy.
Jednak ostateczną decyzję o wysłaniu mandatu podejmować będą ludzie.
Jak łatwo się domyślić system będzie miał pewną granicę błędu chociażby w wypadku przysłowiowego drapania się w ucho.
Przepradzone w tym roku testy systemu uchwyciły na korzystaniu z telefonów w czasie kierowania przeszło 100 tysięcy kierowców. Docelowo w ciągu roku kamery mają sprawdzać ok 135 milionów pojazdów.
Kierowcy australijscy najpierw mają dostawać ostrzeżenie a przy kolejnym razie 340 funtów kary wraz z punktami karnymi.

System australijski będzie i tak stosunkowo łagody w porównaniu z Wielką Brytanią gdzie zwykłemu kierowcy za dwukrotne złapanie na kierowaniu z telefonem w ręce grozi utratą prawa jazdy i karą nawet 12 tysięcy złotych w wypadku kierowców autobusów.

źródło:
https://interestingengineering.com/australia-deploys-cameras-to-find-drivers-using-their-smartphones

Exit mobile version